Chcesz zapłacić za nowe mieszkanie jeszcze mniej? W takim przypadku pomyśl o negocjacjach z deweloperem!

Duże zainteresowanie nieruchomościami w Polsce powoduje, że aktualnie na rynku znajduje się wiele lokali mieszkalnych – zarówno tych nowych, jak również tych z drugiej ręki. Niestety, koszty kupna własnego „M” nie są dzisiaj niskie. Musimy liczyć się ze średnim wydatkiem nawet około 6-7 tysięcy złotych za jeden metr kwadratowy. Nic więc dziwnego, że kupujący szukają różnych sposobów, aby zapłacić za nieruchomość jeszcze mniej. Wśród nich znajdują się negocjacje.

Czy z deweloperem można wynegocjować niższą cenę?

Ze względu na znaczne zapotrzebowanie na mieszkania w Polsce wiele lokali sprzedaje się na pniu, czyli deweloper odsprzedaje je praktycznie od razu. Wobec tego negocjacje mogą wydawać się tutaj bezcelowe, gdy deweloper i tak będzie mógł znaleźć zainteresowanego kupnem za pełną cenę. Nie oznacza to jednak, że negocjacje nie zawsze są nieuzasadnione. Istnieje szereg przypadków, gdy podjęcie negocjacji pozwoli nam na zakupienie dobrego mieszkania w jeszcze niższej cenie.

Jak wynegocjować niższą cenę za mieszkanie?

Najniższą cenę można zbić na tych mieszkaniach, które cieszą się mniejszym zainteresowaniem wśród klientów. Wśród nich znajdują się głównie lokale większe, te położone na parterze i na piętrze, a także te z nieustawnym wnętrzem, na przykład małą kuchnią czy przechodnimi pokojami. Wówczas, gdy zauważamy, że mieszkanie ma jakieś minuty, warto podjąć próbę negocjacji.

 Negocjacji podejmują się także ci klienci, którzy kupują od razu większą liczbę nieruchomości. Wśród nich znajdują się inwestorzy, którzy następnie przeznaczają zakupione lokale na wynajem. Pamiętajmy o tym, że negocjacje mogą dotyczyć nie tylko zmniejszenia kosztów zakupu nieruchomości, ale również mogą być związane z innymi gratisami, na przykład możemy otrzymać w cenie miejsce parkingowe czy też komórkę lokatorską. Nie należy zatem obawiać się negocjacji z deweloperem – dzięki nim można uzyskać atrakcyjne oszczędności!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *